wtorek, 30 marca 2010

Nowy most w Toruniu - galeria

Podczas Targów Budownictwa, organizowanych 13-14 marca, można było oglądać makietę przyszłego mostu przez Wisłę, jaki powstanie poprzez przedłużenie na południe ul. Wschodniej. Poniżej zamieszczam najciekawsze ujęcia.

<- Most widziany od północnego - zachodu (od strony skrzyżowania Wschodniej z Żółkiewskiego)



Most od strony lewego brzegu Wisły ->







<- Dojazd do Mostu od strony Osiedla Rudak i ul. Rypińskiej





 






Widok z lotu ptaka od strony Osiedla Rudak ->


















<- Od ulicy Wschodniej, trasa na most pod wiaduktem, Szosa Lubicka poprowadzona górą.










I jak Wam się podoba? Czy most rzeczywiście ułatwi życie mieszkańcom, tak jak się tego spodziewają?

niedziela, 28 marca 2010

Rynek nieruchomości w Toruniu przez pryzmat ilości ofert sprzedaży

Niecały rok temu sprawdziłem, ile ofert sprzedaży mieszkań w Toruniu jest zamieszczonych na największych polskich portalach. Powtórnej kontroli dokonałem dzisiaj a różnica jest przedstawiona w poniższej tabeli:


Najprostszy wniosek jest taki, że ilość ofert w ciągu 11 miesięcy wzrosła i to sporo (22%). Pytanie: jaka jest tego przyczyna? Czy więcej lokali czeka na nabywców, czy po prostu sprzedający i obsługujące ich agencje bardziej się reklamują?

Prawda może leżeć pośrodku. Na pewno w czasie, kiedy mieszkania się słabo sprzedają, rośnie rynek ofertowy, tak by przyspieszyć transakcję. Także w czasie boomu niektóre oferty rozchodziły się prawie po znajomych. Teraz znajomi mogą nie kupić i trzeba się ogłosić. Mniej osób jest zainteresowanych mieszkaniami po obecnych cenach i sprzedają się głównie oferty tzw. zmotywowanych sprzedawców albo realnie myślących, gotowych zejść z ceną.

Myślę, że rynek się na tyle ustabilizował, jest na tyle dużo chętnych do sprzedaży ale i do kupna (o ile spadną ceny) że możemy w najbliższych latach doświadczyć wieloletniego okresu utrzymania realnych stawek za metr na podobnym poziomie, czyli zmian o nie więcej jak inflacja która obecnie wynosi ok. 3% rocznie.

Jaki jest wniosek dla kupującego przy realizacji takiej prognozy? Nie warto się spieszyć z zakupem. Warto się targować i szukać lokum, które pod każdym względem nam odpowiada i w którym gotowi jesteśmy spędzić długie lata życia.

Jaka jest sugestia dla sprzedających? Nie opłaca się trzymać pustego mieszkania i pokrywania rachunków. Ceny nie będą już galopować. Należy zdecydować się na wynajem posiadanego lokum albo nieco zejść z ceny i intensywnie szukać nabywcy. W ten sposób najlepiej wykorzystamy nasze zasoby i ochronimy nasz majątek przed realnym spadkiem wartości oraz ujemnymi przepływami pieniężnymi.

Jeśli posiadamy mieszkania pod wynajem albo jesteśmy najemcami, nasze stawki odstępnego tak samo ulegną długotrwałej stabilizacji. Wzrost podaży mieszkań pod wynajem i niż demograficzny objawiający się mniejszą ilością studentów, skutecznie blokuje stawki przed wzrostami. Dochodzi nawet do korekt cen w przypadku ofert o najniższym i najwyższym standardzie.

sobota, 13 marca 2010

Targi Budownictwa i Mieszkaniowe: Od Działki po Dom 2010

Dzisiaj o godzinie 10:00 rozpoczęły się tegoroczne tagi, organizowane przez Targi Toruńskie w  Centrum Targowym "Park", na których można było spotkać się w jednym miejscu z wieloma deweloperami, przedstawicielami agencji nieruchomości, producentami i dystrybutorami materiałów budowlanych. Mnie jednak najbardziej interesowała oferta deweloperów, których na toruńskim rynku powoli przybywa.

Na targach kupiłem bilet jako pierwszy, byłem na miejscu jeszcze przed otwarciem. Zaraz po wejściu, odwiedziłem stoisko Marbudu, na którym można było co nieco dowiedzieć się o postępach budowy Osiedla Sztuk Pięknych. W tej chwili stan surowy sięga już stropu 3-ciej kondygnacji. Wiele mieszkań jest już ponoć sprzedanych, ale nadal oferta jest dość bogata. Ceny w największym budynku Quatro Tower, kształtują się w granicach 4800-5000 zł brutto, zależnie od kondygnacji (im wyżej, tym drożej) i powierzchni (im więcej, tym taniej). W położonych w głębi działki budynkach "Ulmus" C, D i E, jest sporo drożej, od 5000 do 5900 zł brutto. Termin oddania mieszkań w w/w obiektach jest planowany na listopad / grudzień 2010.
Na zdjęciu wizualizacja Osiedla Sztuk Pięknych, budynek Quatro Tower, źródło: http://www.sztukpieknych.pl/
 
Nieopodal znajdowało się także stoisko Grabowskich (GM Dom), jednego z głównych konkurentów Marbudu. W tej chwili jest w sprzedaży budynek E (od stycznia 2010), położony na Osiedlu Sobieskiego. Jest to obiekt 5-kondygnacyjny, z kilkudziesięciometrowymi tarasami na piątym piętrze. Mieszkania są sprzedawane w cenach ok. 4900-5300 zł brutto, im wyżej, tym drożej. Piąte piętro jest już jednak sprzedane.
Wizualizacja osiedla przy ul. Sobieskiego, źródło: http://gmdom.pl

W samym centrum hali targowej (chyba najdroższa lokalizacja), znajdowało się stoisko Budlexu. W tej chwili w sprzedaży jest głównie Osiedle Winnica, nowy blok powstający na miejscu budynków z  czerwonej cegły, jeszcze niedawno stojących przy Szosie Lubickiej i osłaniających pozostałe obiekty Osiedla. Na parterze mają powstać lokale użytkowe, natomiast powyżej - regularne mieszkania, ze sporymi balkonami od strony południowej. W ofercie są lokale już od 32 m2 i w cenach ok. 5000-5200 zł brutto za metr. Na stronie Budlexu jest podane, ze osoby, które dokonają rezerwacji mieszkań podczas targów i podpiszą umowę do końca kwietnia, mogą liczyć na specjalne rabaty.
Osiedle Winnica, źródło: http://www.budlex.pl

W prawym, dalszym rogu hali a więc w chyba tańszej lokalizacji, znalazłem stoisko dewelopera Calor. Firma ta zajmuje się ciepłownictwem jako podstawową działalnością. Od kilku lat działa jako deweloper i  od tego czasu sprzedała już kilka ładnych jak na Toruń obiektów. Ich cechą wspólną jest ponadnormatywna energooszczędność osiągnięta dzięki dodatkowemu ociepleniu oraz pokrywanie części elewacji klinkierem, co daje dość ciekawy efekt wizualny. W przypadku obecnej inwestycji, przy ul. Podgórnej/Głowackiego, mieszkania mają mieć także potrójne szyby. Dla mnie to właśnie ta inwestycja najbardziej przypadła do gustu. Cena lokali nie jest jeszcze ustalona, ale ma się znaleźć w przedziale 4900-5200 zł brutto za metr kwadratowy, począwszy od kawalerek a kończąc na lokalach ok. 100 m2. Rok temu ten deweloper też był obecny podczas targów, lecz deklarował wcześniejszy termin oddania a więc miał poślizg. Obecnie jest sprzedane jedno mieszkanie z 64 a więc jest w czym wybierać.
Inwestycja od strony ul. Glowackiego, źródlo: http://www.calordeveloper.pl

Na targach  można było poza w/w, nawiązać także kontakt z firmami/instytucjami:
  • PRES DEVELOPMENT - jest obecnie partnerem Marbudu przy realizacji OSP. Przygotowuje też inwestycję na ok. 70 mieszkań - "Centropolis" na niedużej działce położonej za I Urzędem Skarbowym przy ul. Chełmińskiej. Obiekt wyglądem ma przypominać "Ulmus" z OSP. Cena ma wynieść ok. 5-6 tys. brutto za metr kwadratowy. PRES wcześniej realizował inwestycje w Bydgoszczy.
  • POLANNKA NIERUCHOMOŚCI - agencja pośrednictwa
  • URZĄD MIASTA TORUNIA - sprzedaż działek pod budownictwo mieszkaniowe w lokalizacjach takich jak Kaszczorek (23 działek, cena 164-230 zł za m2), Rudak (19 działek po 90-124 zł za m2), Stawki (6 działek po 120 zł/m2), Podgórz (1 dzialka po 160 zl / m2), Bielawy (5 działek po 100-120 zł/m2), Wrzosy II (4 działki po 220-240 zl/m2) tak więc jest w czym wybierać. Nieruchomości są systematycznie sprzedawane na przetargach/licytacjach.
  • INTER ARTIC - agencja nieruchomości, świadcząca uslugi sprzedaży dla dewelopera. W sprzedaży obecnie m.in. obiekt z 12 mieszkaniami od 36 do 78 m2 na ul. Bartkiewiczówny 85. Cena ma wynieść 5200 zł brutto / m2.
  • REZYDENT NIERUCHOMOŚCI - agencja pośrednictwa
  • ALFA INVESTMENT - agencja nieruchomości, obecnie próbuje sprzedać działki położone w Mirakowie nad jeziorem Chełmżyńskim. Rozpiętość powierzchni działek to ok. 2-4 tys m2 a cena to 65 zl / m2. Przy stoisku możemy zobaczyć makietę wizualizacyjną.
  • ITALBUILD - blok przy ul. Antczaka. Mieszkania bardzo duże bo od 65 do ponad 200 m2. Ceny mają być znane za 2 miesiące. Inwestor oferuje wykończenie mieszkań.
W tym roku było wyjątkowo dużo stoisk banków. Zauważyłem reprezentacje PKO BP, BGŻ, Kredyt Banku, BZ WBK i Nordea Bank. Niestety żaden z nich nie udzielał specjalnych rabatów kredytowych dla czestników targów. Najciekawszą ofertę hipoteczną na zakup mieszkania, miał chyba BZ WBK, oferując marżę 1,35% + WIBOR 3M o ile założymy u nich eksluzywne konto z opłatą 15 zł miesięcznie i będziemy organizować wpływy na konto co najmniej 2000 zł miesięcznie przez cały okres kredytowania. Nie jest to chyba wygórowana cena jak za takie oprocentowanie. Dla porównania, np. w BGŻ, marże dla PLN wynoszą ok. 3% a w innych bankach też ok. 2-3%. W przypadku euro, marża może nawet przekraczać 3%.

Dodatkowy komentarz

Jutro jest ostatni dzień, by obejrzeć stoiska i dokonać konsultacji. Ma to szczególne znaczenie dla osób na co dzień zabieganych, które mają czas głównie w weekend. Dlatego jeśli chcesz kupić mieszkanie w bliższej lub dalszej przyszłości, warto odwiedzić targi, otwarte od 10:00.

Sam zastanawialem się nad kupnem mieszkania ok. 50 m2 u Grabowskich na Sobieskiego albo w Calorze na Podgórnej/Głowackiego. Ceny są porównywalne, ok. 5 tys brutto /m2, obie inwestycje bardzo blisko centrum. 

GM Dom to bardziej prężny deweloper i pewnie dotrzyma terminu oddania. Minusem jest dość duży tłok na budowanym osiedlu. 

Silną stroną Calora jest bardzo dobre docieplenie budynku a słabą prawdopodobne dalsze poślizgi czasowe z racji słabego marketingu oferty / kiepskiej przedsprzedaży która zapewne warunkuje rozpoczęcie budowy.

W kwestii kredytowej, na rynku jest dość drogo, z marżami 2-3% i prowizjami 2-3%. Kredyty walutowe, głównie w euro, są przydzielane z jeszcze wyższą marżą, co moim zdaniem czyni je całkowicie nieatrakcyjnymi. Frank CHF już od jakiegoś czasu przeszedł do lamusa z powodu braku na rynku międzybankowym finansowania we frankach, więc otrzymanie kredytu w CHF graniczy z cudem.

Podsumowując, obecne ceny nowych mieszkań i dość drogie kredyty nie przedstawiają ciekawego potencjału do zysków z najmu czy ponownej sprzedaży. Kupować natomiast mogą i wręcz powinni ci, którzy nie mają jeszcze mieszkania i kwalifikują się do programu "Rodzina na swoim". Wtedy np. oferta kredytowa BZ WBK plus spłata przez BGK 1/2 odsetek, złoży się na bardzo atrakcyjną ofertę. Inwestorzy pod wynajem powinni moim zdaniem szukać okazji głównie na ryku wtórnym, gdzie jest taniejo też większy potencjał do negocjacji cen.

poniedziałek, 26 października 2009

Czy już kupować mieszkanie?

W te wakacje minęły dwa lata od momentu, kiedy rynek mieszkaniowy w Polsce osiągnął szczyt swoich cen, polityka kredytowa banków była najbardziej liberalna a marże i opłaty kredytowe najniższe kiedykolwiek.

Ceny mieszkań w Polsce spadły w tym czasie od kilku do kilkudziesięciu procent, zależnie od miasta i lokalizacji. Wydaje się, że rynkiem, gdzie spadki zauważono namocniej jest rynek stołeczny, jako że tam spekulacja, wzrost cen i oferta mieszkaniowa deweloperów była największa. W momencie załamania kredytowego i początków odwracania trendu cenowego, pojawiła się ogromna podaż, która zepchnęła stawki za m2 zdecydowanie niżej, zwłaszcza w mniej atrakcyjnych lokalizacjach.

Obecnie jesteśmy już jak się wydaje po apogeum kryzysu finansowego na świecie a realna gospodarka najgorsze ma za sobą. Zjawiska kryzysowe dotarły do Polski w postaci spadku kursu polskiej waluty oraz w  wyhamowania polityki kredytowej banków, zwłaszcza w odniesieniu do kredytów hipotecznych.

Banki jednocześnie podniosły kalkulowane koszty ryzyka, co wpłynęło na znaczący wzrost marż. Druga przyczyna wyższych marż to wzrost oprocentowania pieniądza na rynku międzybankowym w porównaniu ze stawkami sprzed kryzysu. Oprócz wzrostu oprocentowania, pojawiło się zniechęcenie banków do pożyczania sobie pieniędzy i te, które posiadały nadwyżki, lokowały je w instrumenty Skarbu Państwa, jak np. obligacje.

Przyczyn zaostrzenia polityki kredytowej i spadku cen jest zdecydowanie więcej.

W tej chwili obserwujemy "odbicie od dna" w kwestii cen mieszkań, ilości i wielkości udzielanych kredytów hipotecznych. W znacznej części przyczyną ożywienia jest program "Rodzina na Swoim", w którym państwo dopłaca przez 8 lat połowę odsetkowych kosztów kredytu udzielonego w złotówkach.

Pytanie jak rozwinie się sytuacja w najbliższych latach. Czy jeśli możemy poczekać z zakupem mieszkania to powinniśmy czekać czy może teraz jest najlepszy moment na zakup? Aby odpowiedzieć na to pytanie, przytaczam fragmenty z raport Domu Inwestycyjnego BRE Banku nt. rynku deweloperskiego w Polsce z 29 września 2009. Pełną treść raportu można pobrać tutaj.


Okres wakacji nie przyniósł pogorszenia wyników przedsprzedaży
mieszkań i zaostrzenia się konkurencji między deweloperami, co
zakładaliśmy w prognozach w scenariuszu bazowym. Ceny ofertowe
mieszkań pozostały stabilne, deweloperzy nie zdecydowali się na
znacznie większe rabaty. Nawet na słabym rynku, oferta części
deweloperów będzie się powoli wyczerpywać, w związku z tym
rozpoczną oni kolejne projekty.


Ten fragment idealnie pasuje do rynku toruńskiego. Wyczerpuje się stopniowo oferta GM Dom i Budlexu, dlatego stopniowo rozpoczynają budować nowe obiekty. Ceny w stosunku do szczytu spadły o ok. 5-15%. Większy spadek odnotowano na projekcie Budlexu Winnica Toruńska ale wcześniej ceny były moim zdaniem wyjątkowo napompowane.

Z uwagi na ograniczenie spadków cen mieszkań
oraz spadek kosztów budowy, marże możliwe do wygenerowania na
nowych projektach mogą być atrakcyjne.


Oznacza to, że deweloperzy obliżyli ceny, ale jest to głównie skutkiem spadku cen budowy a w przyszłości także cen zakupu nowych gruntów. Marże pozostają nadal aktakcyjne i sytuacja marż wielu deweloperów jest dobra.

Podsumowując, w obecnej sytuacji nie powinno dochodzić do znaczących wahań cen mieszkań, tzn. żaden deweloper nie wyjdzie z ofertą wyjątkowo drogą na tle rynku, ani z wyjątkowo tanią, tak by wyjść z niską marżą. Projekty będą zaczynane dopiero, gdy będzie nimi wystarczające zainteresowanie ze strony klientów i przy poziomie cen odpowiadającym dla dewelopera.

Bazując na powyższym,  moim zdaniem ceny mieszkań średnio nie będą rosnąć rocznie więcej niż wynosi inflacja, czyli ok. 4%. Możliwe jest natomiast że nie wzrosną nawet o inflację i za rok będą sprzedawane za taką samą stawkę za metr. Z drugiej strony nie oczekuję nominalnego spadku cen mieszkań. To, co może natomiast spaść, to marże kredytowe banków, co może przyczynić się do obniżenia średniej raty hipotecznej za to samo mieszkanie.

Niewątpliwym plusem obecnej sytuacji jest to, że klienci spokojnie wybierają mieszkania, "wybrzydzają" w ofercie. Na rynku można znaleźć lokale o ciekawszym rozkładzie i lokalizacji, w cenie którą jeszcze rok temu można było uznać za nieosiągalną.